Archiwa tagu: praca

Zabezpieczony: 29 września 2018

Treść jest chroniona. Proszę podać hasło:

28 września 2018

19:52

Tak wiem – wczoraj nie napisałem nic, mimo że miałem dzień wolny (może właśnie dlatego), a i dzisiaj też bym nic nie napisał. Bo i nie ma za bardzo o czym…

W pracy mam swoje pierwsze „3 dni pod rząd”, co myślałem, że wywoła u mnie większą frustrację i zniechęcenie, No, zobaczymy jak to będzie wyglądało jutro!

W ogóle to mam wrażenie, że nie mam jakoś na wszystko czasu. Mimo że dni wolnych mam więcej niż w zakładzie produkcyjnym meble, to jednak gdy pracuję, nie ma mnie w domu prawie w ogóle. Wracam na wieczór po 20, zjem kolację, myje się, siadam przed telewizor, a później spać. Tyle z dnia.

[…]

Powoli kończy się wrzesień co skłania mnie w kierunku przemyśleń. Niebawem kończy się rok, a to się równa nie tylko z podsumowanie najważniejszych wydarzeń 2018 roku, ale także poważnego podejścia do postanowień 2019! W tym roku niestety zabrakło postanowień z powodu zawieszenia Pamiętnika. A szkoda… Przez ostatnie 4 lata lubiłem robić podsumowania i sprawdzać co udało mi się zrealizować, a co nie. W następnym roku muszę się do tego konkretnie przyłożyć.

21:24

Zaraz skończymy oglądać Śluby od pierwszego wejrzenia. Za chwilę pójdziemy do łóżka.

24 września 2018

21:25

To był najbardziej męczący dzień w Brico. Ale nie będę już narzekał na tą robotę. To znaczy postaram się. Ewentualnie będę to robić tylko tutaj – w Pamiętniku.

Nie wiem ile tu wytrzymam. Wiem, że się powtarzam. Pewnie będę to robić nie raz nie dwa. Jestem chociaż o tyle pozytywnie nastawiony, że liczę, iż wyniosę z tej pracy jakąś wiedzę, która będzie w przyszłości przydatna w moim życiu codziennym.

19 września 2018

20:47

Pierwszy dzień wolny w pracy minął całkiem przyjemnie. Jednak nie było żadnych rewelacji. Zwykły odpoczynek, rozmowa o pierwszym dniu pracy Myszki (który swoją drogą był taki sobie) i wizyta u brata i reszty rodzinki. Jutro pierwszy dzień pracy z 12sto godzinną zmianą. Zobaczymy jak to będzie.

17 września 2018

Pierwszy dzień w nowej pracy Bricomarche mam za sobą. Pojechałem z nastawieniem, że będę pracować 12 godzin od 8 do 20. Koniec końców okazało się, że nie będę pracować z tą zmianą i muszę przyjść także jutro. Z tej oto okazji kazano mi zostać tylko 8 godzin do 16, a jutro od 10 do 18. Z jednej strony byłem zadowolony z takiego rozwiązania (bo wcześniej wrócę do domu), z drugiej nastawiałem się, że jutro będzie wolne. Coś za coś.

Co mogę powiedzieć o samej pracy? Mam mieszane uczucia. Pod względem wysiłku fizycznego jest na 100% lepiej niż w poprzedniej pracy. Przynajmniej na razie. Problem mam natomiast z klientami. Średnio co 5-10 minut zaczepia mnie ktoś i pyta o coś albo o coś prosi. Jak ja się nie znam! Nie wiem co oni chcą, o co proszą i co pytają. Nie wiem gdzie co leży. Ale przynajmniej czasami mam na to wyjebane.

[…]

Dział jest ogromny. Dzisiaj dokładałem towar na gwoździach i kontaktach, do tego fejsowałem dział. Nauczono mnie ciąć kable i ważyć śrubki i nakrętki. Robiłem to większość czasu. Przynajmniej dzień szybko zleciał… […] Myszka miała dzisiaj dwa telefony. Jeden z Pepco, a drugi z Magry. Jak tak, to nikt nie dzwonił, teraz ma dylemat jaką pracę wybrać. Oby była zadowolona ze swojego wyboru.