Archiwa tagu: playstation

[PS4] LEGO Harry Potter 1-4 – Skaner Mońka

Wydana w 2010 roku gra LEGO pojawiła się na poprzedniej generacji konsol i przeniosła nas do magicznego świata czarodziejów.

Dopiero teraz – w 2019 roku – w moje ręce wpadła LEGO Harry Potter Collection na PlayStation 4 zawierająca dwie klockowe części: 1-4 oraz 5-7. W tym artykule zajmę się częścią pierwszą, jednak myślę, że między częściami większych różnic nie będzie. Jak to w grach LEGO bywa.

Historia opiera się na pierwszych czterech częściach filmu: Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu oraz Czara Ognia.

LEGO® Harry Potter™ Collection_20190928163956

Gra to typowa przychodówka ze sterowaniem 2.5D. Do dyspozycji mamy wiele zamkniętych poziomów, część z nich jest w formie 2D. W między czasie możemy pobiegać po Hogwarcie szukając znajdziek. A właśnie! Tych jest cała masa i nie zawsze możemy je wszystkie odkryć za pierwszym razem. Niektórych czarów uczymy się dopiero wraz z postępem w grze. Co pozwala nam wrócić do wcześniejszej lokacji i odblokować wcześniej niedostępne miejsce.

LEGO® Harry Potter™ Collection_20191009184631

Jak to w grach LEGO bywa, możemy grać w dwie osoby na jednej konsoli. Razem z żoną bawiliśmy się całkiem dobrze (chociaż Myszce niespecjalnie to przypadło do gustu).

Każdy poziom to wiele biegania, zbierania klocków i rozwiązywania prostych łamigłówek.

Nie ma tutaj przemocy. Wszystko jest zrobione w sposób prześmiewczy. Największym atutem gry, są przerywniki filmowe. Postacie nie wydają z siebie żadnych wyrazów, a i tak – przez ich zachowanie – byłem w stanie domyślić się o co chodzi. Myślę, że nawet osoby nie znające historii Harry’ego Pottera zrozumieją

LEGO® Harry Potter™ Collection_20191009184636

Muszę przyznać, że jedyną rzeczą, która w tej grze mnie irytowała było wysypywanie się tytułu do menu głównego konsoli. Niestety, autosave działał tylko i wyłącznie po zakończeniu poziomu. Te – często – przechodzi się nawet w kilkadziesiąt minut. Gdy wyskoczy błąd podczas finałowej walki i całą sekwencję musisz przechodzić raz jeszcze… Uczucie bezcenne!

Reklamy

Pożegnanie

Jest mi bardzo przykro. Musimy się pożegnać…

Żartuję! 🙂 Nie my! Ja i konsola. Nintendo Switch został sprzedany za 1019zł. Szybko poszło. Po paru godzinach. Paczka – w tej chwili – jest już w drodze do Łodzi. Mam nadzieję, że dojdzie cacy, bo zapakowałem bardzo mocno i szczelnie.

Oj… Wiecie, że to nie koniec mojej przygody z grami? To dopiero początek!


Ba! Zakupiłem z okazji DAYS OF PLAY w rewelacyjnej cenie!

Co w związku z tym?

Teraz jestem ukierunkowany w 100% na jednej konsoli. Mało tego – moje oczy skierowane są ku nadchodzącej PS5. Jak szczęście i zdrowie dopiszę to zagości w Naszym Domu. Mam nadzieję, że za max 2500zł.

Wiecie, że konsola ma być w 100% kompatybilna z grami z PS4? Dlatego też inwestuję w te gry – bo będę mógł w nie grać W LEPSZEJ JAKOŚCI i STABILNYM KLATKARZU na nowej maszynie.

Pół żartem – pół serio – moja Narzeczona stwierdziła, że „kupisz sobie 5 jak sprzedaż 4”. Więcej zapewnień nie potrzebuję.. 🙂

Może kiedyś opiszę więcej coś o nadchodzącej konsoli? Może opowiem swoją historię?

Tak to wszystko wygląda.. Trzymajcie się, hej~!

P.S.
Oczywiście oprócz tego zakupiłem golarkę elektryczną 🙂 .

PS PLUS CZERWIEC 2019

W nadchodzącej ofercie Playstation Plus dostaniemy dwie, dość dobre gry: Sonic Mania oraz Borderlands: The Handsome Collection.

Sonic Mania to totalny powrót do korzeni serii. Platformówka 2D, retro grafika (co nie wszystkich cieszy) oraz szalone tempo gry. Średnia na metacritic to aż 86!

Drugi zaś tytuł to bardzo dobry FPS z naciskiem na kooperację. Wydany za czasów PS3, teraz pojawia się ponownie w wersji odświeżonej do dzisiejszych standardów. Zestaw zawiera podstawowe wersje Borderlands 2 i Borderlands: The Pre-Sequel! oraz wszystkie DLC do obu tytułów, które zostały udostępnione do końca 2017 roku. Średnia na metacritic to 82 punkty!

Średnia wartość gier w PSStore – 373,00 zł

Gry dostępne od 4 czerwca.

Moim zdaniem nie jest źle, ale zawsze może być lepiej. Gry trzymają poziom, jednak czy są to gry właśnie dla mnie…? 😉

A Wy co o nich myślicie?

Przemyśleń ciąg dalszy!

Powiem szczerze – jestem w szoku! W momencie, gdy czytałem Komputerowego Ćpuna, myślałem, że przejrzałem – że zrozumiałem. Że pomogło… Pupa blada. Nic nie pomogło. Dalej to samo.

W dalszym ciągu, każdego dnia, w pracy czy po pracy, myślę tylko o tym w co nowego będę grać dzisiaj, jutro, pojutrze; co kupię następnym razem; co ściągnąć; na jakiej konsoli.

Często NIE gram. Po prostu myślę i się zastanawiam. Nie pomaga to, że czytam codziennie kawałek książki, czasopisma, czy chodzę na spacery.

Męczy mnie to.

W tamtym roku czegoś takiego nie miałem. Teraz, nagle mam. Dlaczego? Czy jest to spowodowane nadchodzącą premierą PS5?!

Jak żyć Panie Premierze? Jak żyć…?

P.S.
NIe, nie sprzedam konsoli ani TV, żeby mnie nie kusiło :P>

Need for Speed [PS4]

Postanowienie noworoczne spełnione. Miałem wbić chociaż jedną platynkę i stało się. Wybór padł na Need For Speed. Zajęło mi to jakieś 26 godzin. Gra zakupiona 8 kwietnia, splatynowana 3 maja. Czy było warto?

Na samym początku chciałbym zaznaczyć, że nie będą się pojawiać tutaj recenzje. Nie umiem tego robić, więc tego nie zrobię. Co najwyżej moja opinia i jakieś spostrzeżenia w formie krótkiego tekstu.

Zacznijmy od tego, że grę nabyłem za 50zł (używaną) w komisie z grami. Wychodzi na to, że za godzinę przyjemności obcowania z grą zapłaciłem ok. 1,92zł! Dużo? Mało? Na to pytanie musicie sami odpowiedzieć. Ja myślę, że to niewielki koszt 😉 .

Dawno tak dobrze się nie bawiłem! Poważnie. Nie pamiętam kiedy ostatnio jakaś gra sprawiła mi tyle frajdy. Czysta zabawa!

Dla mnie wysokie 8/10!

Minusy?

Na pewno konieczność połączenia z internetem. Tak, twórcy wymagają od nas stałego połączenia z ich serwerami, ponieważ w międzyczasie po mieście, jeżdżą sobie inni gracze. Ma to swoje kolejne wady, zdarzają się trolle, które celowo psują nam wyścigi jadąc pod prąd i taranując wszystkich na swojej drodze.

Kolejny minus nie wiem sam – czy tyczy się mnie czy samej gry? Lubię noc. Serio. Tworzy swój unikalny klimat nielegalny wyścigów. Ale jak po raz N-ty rzucasz urwami i ujami do telewizora, bo na szerokiej ulicy uderzasz centralnie w środkową barierkę. Mało Ci miejsca baranie?!

Wysoki poziom trudności. Ostatnie wyścigi to mordęga. Sprinty trwające 9 minut albo trasy po 35km. Czasami wystarczy jedna kraksa żeby zaprzepaścić całe wyzwanie.

Przecież sztuczna inteligencja jest niesprawiedliwa! Bez różnicy jaką moc ma Twoje auto. Komputer i tak jest w stanie Cię dogonić. Super tuning czy moc teleportu?

Apropo tuningu. Jest. Mniejszy niż się spodziewałem. Kilka modeli „wszystkiego” dla większości aut. Szału nie ma. Kreatywności nie rozwinę. Hej.. a gdzie neony?

Grafika – cud, miód i orzeszki. Muzyka… Jest i nie przeszkadza. Chociaż piosenki ze zwiastunu nie uświadczymy.

Może i większość tego tekstu to zwykłe narzekanie. Może. Może nikogo tym nie zachęcę. Pewnie nie. Jednak powyższe wady nie mają w ogólnym rozrachunku większego znaczenia. Grywalność, zabawa, radość… To wszystko znajdziecie na płycie z grą NeedForSpeed!

Polecę ją każdemu kto lubi nutkę nielegalnych wyścigów (hail Szybcy i wściekli!).