Archiwa tagu: 2019

[PS4] Nowy nabytek

Doszła dzisiaj do mnie paczka z nowym nabytkiem. Bardzo niska cena gry w folii skusiła mnie spróbować.

Yonder: the cloud catcher chronicles

Za grę z dostawą zapłaciłem 25.98 zł. Promocja jakich mało! Czy się opłaci? To się okaże za jakiś czas 😉

Reklamy

Dodatkowy upominek

Na start chciałbym zaznaczyć, że spełniłem swoją obywatelską powinność i udałem się dzisiaj na głosowanie. I tyle. A polityka mnie średnio interesuje (prawie w ogóle 🙂 ) .

Dzisiaj – do moich rodziców – dotarł dodatkowy upominek ślubny dla Nas. Od kuzynki, która niestety nie mogła się pojawić na Naszym Ślubie.

Z informacji jakie uzyskałem okazało się, że dostaliśmy dwie książki. Jedna to książka kucharska (typowej książki kucharskiej jeszcze w sumie nie mamy), a druga to pierwsze kroki w ciąży.

Gdy tylko dostanę je w swoje ręce to pokuszę się na ich wstawienie na bloga. Zdjęcia znaczy się 🙂 .

Na dniach auto leci do blacharza. Dalsza część renowacji złomu 🙂 . A może już nie takie złomu jak się wydawało…?

W najbliższym czasie dotrze do mnie „nowa gra”, którą zamówiłem. Zakupiona w okazjonalnej cenie, więc nie ma tragedii. Jest tylko jeden problem. Całkiem niedawno – bo jakieś 3 godziny temu – zaczęły napływać mnie myśli „A może jednak przestać grać…?”.

trzymajcie się, cze 😉

Edit. Dodaje zdjęcia. 🙂

[PS4] LEGO Harry Potter 1-4 – Skaner Mońka

Wydana w 2010 roku gra LEGO pojawiła się na poprzedniej generacji konsol i przeniosła nas do magicznego świata czarodziejów.

Dopiero teraz – w 2019 roku – w moje ręce wpadła LEGO Harry Potter Collection na PlayStation 4 zawierająca dwie klockowe części: 1-4 oraz 5-7. W tym artykule zajmę się częścią pierwszą, jednak myślę, że między częściami większych różnic nie będzie. Jak to w grach LEGO bywa.

Historia opiera się na pierwszych czterech częściach filmu: Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu oraz Czara Ognia.

LEGO® Harry Potter™ Collection_20190928163956

Gra to typowa przychodówka ze sterowaniem 2.5D. Do dyspozycji mamy wiele zamkniętych poziomów, część z nich jest w formie 2D. W między czasie możemy pobiegać po Hogwarcie szukając znajdziek. A właśnie! Tych jest cała masa i nie zawsze możemy je wszystkie odkryć za pierwszym razem. Niektórych czarów uczymy się dopiero wraz z postępem w grze. Co pozwala nam wrócić do wcześniejszej lokacji i odblokować wcześniej niedostępne miejsce.

LEGO® Harry Potter™ Collection_20191009184631

Jak to w grach LEGO bywa, możemy grać w dwie osoby na jednej konsoli. Razem z żoną bawiliśmy się całkiem dobrze (chociaż Myszce niespecjalnie to przypadło do gustu).

Każdy poziom to wiele biegania, zbierania klocków i rozwiązywania prostych łamigłówek.

Nie ma tutaj przemocy. Wszystko jest zrobione w sposób prześmiewczy. Największym atutem gry, są przerywniki filmowe. Postacie nie wydają z siebie żadnych wyrazów, a i tak – przez ich zachowanie – byłem w stanie domyślić się o co chodzi. Myślę, że nawet osoby nie znające historii Harry’ego Pottera zrozumieją

LEGO® Harry Potter™ Collection_20191009184636

Muszę przyznać, że jedyną rzeczą, która w tej grze mnie irytowała było wysypywanie się tytułu do menu głównego konsoli. Niestety, autosave działał tylko i wyłącznie po zakończeniu poziomu. Te – często – przechodzi się nawet w kilkadziesiąt minut. Gdy wyskoczy błąd podczas finałowej walki i całą sekwencję musisz przechodzić raz jeszcze… Uczucie bezcenne!

[FINANSE] SIERPIEŃ 2019

Witam Was w kolejnym już miesiącu.

Ależ ten czas szybko leci. Wydaje mi się, jakbym wczoraj pisał podsumowanie miesiąca LIPIEC. A tu już pora zrobić kolejne zestawienie! Tym razem zamierzam napisać trochę bardziej szczegółowo (pomijając grafikę z wykresem).

A więc zaczynamy!

Rzeczywisty przychód: 5694,38 (wypłata moja + Myszki + pewna suma jako wcześniejszy prezent WESELNY + 243zł ze sprzedaży ALLEGRO – już po odjęciu podatku ALL).

Rzeczywiste wydatki: 4654,28
w skład czego wchodzi:
– Jedzenie dom: 288,93 zł
– Jedzenie miasto: 73,00 zł
– jedzenie praca: 38,00 zł
– Alkohol: 45,12 zł
– Słodycze / przekąski: 81,11 zł
– Napoje / Wody: 40,91 zł
– Mieszkanie (rachunki + wyposażenie): 1 012,68 zł
– Samochód: 136,88 zł
– Internet / Telefony / Netflix: 113,00 zł
– Ciąża i inne leki: 142,98 zł
– Ubrania / dodatki / buty: 342,17 zł
– Kosmetyki Paweł: 15,39 zł
– Kosmetyki Myszka: 43,38 zł
– Ja Fryzjer: 20,00 zł
– Chemia: 8,98 zł
– Higiena: 33,45 zł
– Czasopisma: 51,95 zł (WOW 😛 )
– Lotto: 37 zł (z czego tylko 2 zł wygrane 😛 )
– Prezenty: 26,80 zł
– Składki praca: 10 zł
– Sprzęt RTV: 736,38 zł (PHILLIPS ONEBLADE + TABLET)
– Inne: 8 zł
– Pożyczka: 400,00 zł
– Rośliny: 13,86 zł
– Wydatki Weselne: 939,31 zł

Tak to wszystko wyglądało. Ale się rozpisałem 😀 .

A jak u Was? 😉
We wrześniu będzie jeszcze goręcej!

Trzymajcie się, cześć! 😉

Stare-nowe czasy

Ufff… Co za dłuuuugi, wolny weekend!

Już dawno się tak nie czułem. Już dawno nie robiłem takiego MARATONU grania!

Zacząłem grać ok 8:20~~, a skończyłem 14:30! Dwie godziny w DaysGONE, a później wspólne granie i gadanie na mikrofonie z kumplem z Anglii – w Neverwinter.
Ten maraton mnie jednocześnie zmęczył oraz odprężył i zrelaksował jak nigdy wcześniej.

Przy okazji sobie trochę pogadaliśmy. Resztę dnia w jako-taki sposób przebimbałem, nie robiąc za wiele.

A następny wpis poświęcę przyszłej generacji, moim nadziejom i lękom…

A ja płynę, płynę…!

W końcu. Po 14 [!] miesiącach przerwy pojechaliśmy ponownie na Termy Warmińskie [Lidzbark-Warmiński].

Wyszło cholernie drogo i mimo, że czekałem na to bardzo długo. Żeby w końcu iść tam popływać… To nie wiem czy jestem w pełni usatysfakcjonowany z wyjazdu.

Dlaczego?

Bilety. Za dwie osoby dorosłe (po 2 godziny każda) zapłaciliśmy 88 zł. 44 zł za osobę = 22 zł / h.
No wiecie… U Nas – w mieście – jest basen otwarty (na powietrzu). Może nie takie standardy, ale cena to 5 zł/h. Przebitka jest ogromna…
Do tego trzeba doliczyć paliwo. Kilkadziesiąt złotych. I jedzenie…

Wiadomo, że po basenie chce się jeść. Już w połowie czasu byliśmy głodni jak wilki. Można było zrobić kanapki. Ale po co?
Na jedzenie wydaliśmy 48zł. Ziemniaki (narzeczona warzywa na patelnie) + surówki + wielki kotlet mielony (JA) / ryba coś a’la dorsz (NARZECZONA).

Ogólnie koszta ok 170zł~ za wypad. Dużo? Mało?

Myślę, że raz na miesiąc / dwa można zaszaleć. 😉

Dzisiaj kolejny dzień wolny. Wiecie… Mam wolny 4-dniowy weekend 😉 .

Zawiedziony?

Powiem szczerze i bez ogródek. Mimo, że się – po części – tego spodziewałem to czuję się w jakiś sposób zawiedziony.

Termin potwierdzenia przybycia na nasz ślub zbliża się nieubłaganie. I wiecie co? W ostatnich dniach odmówiło aż kilkanaście osób.

W pierwszej wersji naszej listy gości było ok 120 osób. Oczywiście bez dzieci (tylko czworo najbliższych nieletnich). Po wielu przemyśleniach i korektach zmniejszyliśmy listę zaproszonych do 103. Do tego +4 osoby fotograf, kamerzysta, wodzirej, dj, za których jedzenie i stolik także musimy dodatkowo płacić, więc tak naprawdę wliczamy ich do listy gości.

108 osób (-4)

W tej chwili mamy potwierdzone przybycie 49 osób. AŻ 18 osób Nam odmówiło przybycia. Z takiej czy innej przyczyny. Z tego 11 osób to „z mojej strony”.

Jestem zawiedziony. POIRYTOWANY. W takich chwilach widzimy komu na Nas zależy, a kto ma gdzieś.

„KUMPLE”? „PRZYJACIELE”?!

Gdy zapraszasz kogoś takiego na NAJWAŻNIEJSZY DZIEŃ W SWOIM ŻYCIU i w odpowiedzi słyszysz „Przyjdę jak będę miał z kim„… Brakuje mi słów. To przyjdziesz dla swojej osoby towarzyszącej czy dlatego, by być przy mnie w takim dniu?

Aż mi brakuje słów i uzmysławia to, kogo mam zlać i ignorować. Nie mam chęci, czasu i sił w życiu na takie „znajomości i przyjaźnie”. Dziękuje.

Zostało jeszcze kilka dni na to, bym mógł oszacować w mocnym przybliżeniu ilu będzie weselników. Niestety… Jestem nastawiony na to, że może jeszcze odmówić nawet 20 osób!

Wynik może być różny i zaskakujący… Czyżby okazało się – koniec końców – że przy zaproszonych 108 osobach zostanie tylko 65?