Archiwum kategorii: Pamiętnik

Nowa ścieżka przyjemności

Dzisiaj podjąłem bardzo ważną, ryzykowną, a jednocześnie możliwe że najbardziej satysfakcjonującą decyzję o swoim rozwoju i przyjemnościach.

W każdym miesiącu będę przeznaczać małą kwotę na gry, oddzielną na książki i… Będę je kupować. Jedna ukończona gra równa się rozpoczęciu jednej książki. Ukończona książka pozwoli mi zagrać w kolejną grę. I tak w kółko.

Jak to się sprawdzi? Czas pokaże 😉 . Myślę, że dzięki takiemu rozwiązaniu nie znudzą mi ani książki ani gry. 😉

Kim jesteś?

Być może już niedługo – bo w najbliższy poniedziałek – dowiem się czy będę tatą syna czy córki. Strasznie zżera mnie ciekawość. Bo wiecie… Chciałbym syna!

… z córki też się będę cieszyć a co! Aby zdrowe 😉

W listopadzie podaruje Wam – Czytelnicy – mały prezencik. Prawdopodobnie dopiero na koniec miesiąca, ale zawsze to coś !;)

Dodatkowy upominek

Na start chciałbym zaznaczyć, że spełniłem swoją obywatelską powinność i udałem się dzisiaj na głosowanie. I tyle. A polityka mnie średnio interesuje (prawie w ogóle 🙂 ) .

Dzisiaj – do moich rodziców – dotarł dodatkowy upominek ślubny dla Nas. Od kuzynki, która niestety nie mogła się pojawić na Naszym Ślubie.

Z informacji jakie uzyskałem okazało się, że dostaliśmy dwie książki. Jedna to książka kucharska (typowej książki kucharskiej jeszcze w sumie nie mamy), a druga to pierwsze kroki w ciąży.

Gdy tylko dostanę je w swoje ręce to pokuszę się na ich wstawienie na bloga. Zdjęcia znaczy się 🙂 .

Na dniach auto leci do blacharza. Dalsza część renowacji złomu 🙂 . A może już nie takie złomu jak się wydawało…?

W najbliższym czasie dotrze do mnie „nowa gra”, którą zamówiłem. Zakupiona w okazjonalnej cenie, więc nie ma tragedii. Jest tylko jeden problem. Całkiem niedawno – bo jakieś 3 godziny temu – zaczęły napływać mnie myśli „A może jednak przestać grać…?”.

trzymajcie się, cze 😉

Edit. Dodaje zdjęcia. 🙂

Drugie życie

Obiecałem sobie, że będę tu częściej zaglądać i chce dotrzymać słowa.

Nasz poczciwy golfik został mechanicznie ulepszony ( mam nadzieję, że całkowicie ). Koszt niecałe 2 tysiące złotych.

Wczoraj odwiedziłem blacharza. Będzie miał co robić. Progi, błotniki to koszt ok 1700 zł.

Poza tym w powietrzu wisi jesienny nastrój przez co człowiek chodzi jakby mu się nic nie chciało. Najlepiej to bym tylko spał, ale szkoda życia… 😁

[#PS4] Remote Play

Niestety nie jest tak kolorowo jak się z początku wydawało. Z jednej strony funkcja sprawdza się świetnie, a z drugiej…

Remote Play to możliwość gry zdalnej z konsoli PS4. Z początku powyższa funkcje posiadała tylko PSVita, gdzie działało to dość średnio (Vita nie posiada L2,R2). Później funkcja pojawiła się na telefonach Sony.

Wczoraj została udostępniona na resztę telefonów. Jednak nie wszystkim działa.

Wymagania aplikacji to min. Android w wersji 5 aczkolwiek żeby sparować pada trzeba mieć Android 10! Jakiś mały procent ludzi na ziemi go posiada. Jakaś paranoja.

Myślałem, że tablet lub telefon posłużą mi jako zastępstwo TV, gdy żona go okupuje. Niestety, nie mogę używać pada. Gdy mam włączony RP, wywala mi w uśpienie dualshock4. Gdy go włączę – wywala RP. W teorii jest wyjście z tej sytuacji, ale każdorazowe odpalanie funkcji wiązało by się z dłuższą kombinacją.

Pozostaje mi opcja klikania w umiejscowione na ekranie dotykowe przyciski. W grze LEGO sprawdza się to nawet okej. Chwilę można pograć..

Remote Play PS4 na tablecie.

Sprawa z innej beczki. Wczoraj Sony ogłosiło oficjalnie, że ich następna konsola nosi nazwę PlayStation 5, a premiery możemy się spodziewać w okolicach świąt 2020.

Odkładacie kasę na nowe konsole czy zostajecie przy aktualnych? A może nie interesuje Was ten sprzęt?

Moja Żonka raczej pozostanie nie urobiona pod tym kątem i za szybko nowa generacja u Nas nie zawita 🤔

Decydujący czynnik to cena..

[#PS4] aktualizacja 7.0

Czyżby szykowała się u mnie duża zmiana?

Sony właśnie udostępniło najnowszą aktualizację systemu.

Dla mnie żadnych rewolucji tam nie ma: czat dla 16 osób, poprawa dźwięku w party itp…

Jest jednak jedna bardzo poważna zmiana. Remote Play dla telefonów z Androidem. Wrócę do domu i przetestuje!

Zbliża się…

… podsumowanie miesiąca wrzesień 2019. Zajmie mi to trochę więcej czasu, bo muszę wyodrębnić wydatki weselne i przychód z kopert.

Bądźcie cierpliwi! Już niebawem.

Tymczasem reaktywowałem stronę bloga na Facebooku (MonieK), w celu zwiększenia zasięgu moich wpisów.