Archiwum dnia: 27/09/2019

+6

Co się działo po mszy?

Po wyjściu z kościoła staliśmy na szczycie dość długiej kolejki i – razem ze świadkami – odbieraliśmy koperty, prezenty i kartki z życzeniami.

Kierunek auto i w drogę na salę. Niestety tylko 50km/h za miastem, ale to z dwóch powodów. Raz: rodzice, kamerzysta i większość gości musieli dotrzeć na salę przed Nami. Dwa: gdybyśmy jechali szybciej to wszystkie dekoracje na aucie by odleciały.

Po drodze minęliśmy kilka bram. Poszła 1 wódka i większość cukierków.


Łapcie zdjęcia „prezentów” 😉

 

Pozdrawiam 😉

Reklamy