Archiwum dnia: 15/09/2019

6 days…

Tak. Tyle zostało.

Dzisiaj miał być początek końca. Raz: byliśmy u ostatniej – przedślubnej – spowiedzi. Dwa: misja oklejanie butelek weselnych.

Spowiedź była okej, u tego samego księdza co ostatnio. A jeśli chodzi o misję… Niewypał.

Okazało się, że butelki od wódki nie są okrągłe, tylko spłaszczone. W związku z tym naklejki się totalnie nie trzymały. Marszczyły się i wyglądały jak szrot. Czyli zostajemy bez nalepek. Szkoda.. Były śmieszne i fajne. Poza tym wydaliśmy na nie prawie 50zł.

Zaczynają się rzeczy pod górkę…?

Reklamy