Archiwum dnia: 07/09/2019

Życie w trybie very hard!

Ostatnio życie nie daje Nam wytchnienia. Czuje się mega zmęczony.

Coraz więcej formalności ślubnych + pojawiający się stres przedślubny + rozpadające się auto / poszukiwania nowego + „opieka nad ciążą” + myśli o przyszłości i swoim mieszkaniu… Wszystko sprowadza się do jednego – finansów.

Głowa pęka od różnych analiz i przemyśleń.

Coraz więcej „Faz” łapie mnie w nocy. To już nie jest śmieszne.

Oglądaliście EGZORCYZMY EMILY ROSE?
Wiecie co się działo o 3 w nocy? W wielkim skrócie Jezus umarł na krzyżu o 15 godzinie. Więc podaje się, że 3 godzina w nocy jest godziną zagubionych dusz, diabłów i innych demonów.

Jedna z większych faz była wczorajszej nocy. Myszka poszła pierwsza spać, a ja jeszcze pokręciłem się po YT na konsoli. Na pewno ją wyłączyłem. TV też. Przytuliłem się do Myszki i zasnąłem. Miałem dziwne sny.. Okazało się, że część z nich wcale nie były snami!

Myszka mówi, że obudziła się na „siku” o 03:14. Ja siedziałem. Powiedziałem jej, że nie mogę spać i że od 1 w nocy oglądam TV (słuchałem muzyki). Najlepsze jest to, że zdaje mi się, że przespałem całą noc! Nie pamiętam, żebym miał problemy ze snem tej nocy, żebym się budził.

Miałem w ostatnim miesiącu jeszcze takie podobne dwa przypadki.

Ładnie przeskoczyłem z tematu: z wesela na koszmary senne? 😛

Swoją drogą koniec – idę szukać dalej auta…!

Reklamy