Archiwum dnia: 11/07/2019

A ja idę, idę…

Auto w dalszym ciągu nie naprawione. Trochę liczyłem, że wczoraj otrzymam telefon.

Za oknem szaro, zimno i ponuro. W sumie w domu także się chłodno robi..

Kolejne osoby potwierdzają przybycie na ślub. Zostało 73 dni. Coraz bliżej, coraz bliżej…

Wczoraj był dzień wypłaty. I wiecie co? Dziwna sytuacja.

Ostatnio w pracy była jakaś jazda z paleniem. Ktoś tam przekroczył limit chodzenia na fajkę pod nieobecność szefostwa. Szef zabrał 3 czy 4 osobom za to premie i postanowił rozdać to na wszystkich tych, którzy nie palą. Dlatego jestem 150zł na + w tym miesiącu co daje mi wypłatę w wysokości 2653,44.

Dziwna sytuacja, ale nie narzekam jak dają!