Archiwum dnia: 03/07/2019

Samochodowe perypetie

Dzisiaj rano napotkała się niespodziewana przygoda. Otóż przeważnie wyjeżdżam z domu 15 minut przed rozpoczęciem pracy. Tak też było i dziś. Z jednym małym wyjątkiem.

Zaraz po rozpoczęciu jazdy zaczął piszczeć samochód. Chwila na deskę rozdzielczą i wszystko jasne. Czerwona lampka. Muszę zostawić auto i biegnąć do pracy. Coś z płynem chłodniczym. Może mi wyciekł? Nie miałem czasu na sprawdzanie.

Dotarła do pracy 2 minuty przed czasem. Cały spocony, zmęczony i ssapany. Eh…

Nie mam chwilowo czasu na stream, na blog… A nadchodzący weekend zapowiada się bardzo zajętym!

Ale o tym innym razem…

Reklamy