Archiwum dnia: 20/05/2019

NINTENDO SWITCH – Czy warto? MOJA OPINIA

W pierwszych dniach lutego 2019 roku zakupiliśmy razem z Narzeczoną kolejną konsolę – Nintendo Switch. Korzystam ze sprzętu już ponad trzy miesiące. Czy nie żałuję? Czy było warto?

Postaram się Wam odpowiedzieć na te pytania w dalszej części tekstu 😉 .

To była bardzo spontaniczna decyzja. Co, Switch? Ciekawe opcje. Podoba mi się. Chce go mieć! Myszko, mogę kupić Nintendo? … No i mamy!

Co jest takiego fajnego w tej małej i niepozornej konsoli? HYDRYDOWOŚĆ! Chcesz pograć na fotelu albo na podwórku? Bierzesz konsolę i grasz. Masz wolny telewizor i chcesz pograć ze znajomymi? Wkładasz konsolę do stacji dokującej i gracie na TV.
Masz tylko jedną konsolę, brak dodatkowych kontrolerów, a chciałbyś pograć ze znajomymi?
Odłącz pady od konsoli, przekręć poziomo i podziel się nim! Jeden pad zmienia się w dwa mniejsze.

Czad, Rewelacja. Tak myślałem… Czy aby na pewno?

TAK!

Nie żałuję zakupu tej konsoli, gra się bardzo przyjemnie. Bateria w trybie przenośnym wytrzymuje około 5 godzin.

Niestety, ta konsola nie jest idealna.

Co mnie w niej boli? Jakie widzę wady?

  • brak gier studiów trzecich – EA GAMES – nie zrobiło bodajże ŻADNEJ gry na pstryka; UBISOFT – niby coś jest, ale ciągle mało. Brakuje mi WYŚCIGÓW: jakieś Need for Speeda albo coś w ten deseń.
  • słabej jakości wykonanie konsoli – niestety plastik, z którego wykonana jest konsola jest bardzo niskiej jakości. Bardzo dużo użytkowników zgłasza pęknięcia.
  • wysokie ceny gier – taka polityka panie prezesie. Nie ma dużo dużych i dobrych gier, więc ceny są ogromne. Saints Row 3? Port z PS3? Spoko… Sprzedajemy po 160zł chłopaki! Zelda? Jedna z lepszych gier na NS (podobno). To nic, że premiera była ponad 2 lata temu! Sprzedajmy za 250zł (w promocji 205zł!)
  • słaba dostępność niektórych gier w formie fizycznej – tym razem Nintendo kładzie bardzo duży nacisk na ESHOP.
  • brak komunikatora – niby jest, ale trzeba korzystać ze smartfona. Na co to komu?
  • NintendoSwitch Online – darmowe gry z NES. Serio? Na co to komu? Gier ONLINE jest tyle co kot napłakał. Plusem jest niska cena. (80zł / rok)
  • największy mój osobisty minus! – BRAK JAKICHKOLWIEK OSIĄGNIĘĆ / TROFEÓW! – no jak to tak? Konkurencja już dawno stworzyła swoje achievementy. Uwielbiam zdobywać pucharki. Do dzieła NINTENDO!!

Tak rzekłem. Taka moja opinia.

W skrócie?

Kupujcie i nie zastanawiajcie się! Nie czekajcie na nowsze czy chudsze wersje. Jeśli nie wiecie na co oszczędzać, to polecam Wam małą konsolkę Nintendo 😉 .

Reklamy