Archiwum dnia: 04/05/2019

Need for Speed [PS4]

Postanowienie noworoczne spełnione. Miałem wbić chociaż jedną platynkę i stało się. Wybór padł na Need For Speed. Zajęło mi to jakieś 26 godzin. Gra zakupiona 8 kwietnia, splatynowana 3 maja. Czy było warto?

Na samym początku chciałbym zaznaczyć, że nie będą się pojawiać tutaj recenzje. Nie umiem tego robić, więc tego nie zrobię. Co najwyżej moja opinia i jakieś spostrzeżenia w formie krótkiego tekstu.

Zacznijmy od tego, że grę nabyłem za 50zł (używaną) w komisie z grami. Wychodzi na to, że za godzinę przyjemności obcowania z grą zapłaciłem ok. 1,92zł! Dużo? Mało? Na to pytanie musicie sami odpowiedzieć. Ja myślę, że to niewielki koszt 😉 .

Dawno tak dobrze się nie bawiłem! Poważnie. Nie pamiętam kiedy ostatnio jakaś gra sprawiła mi tyle frajdy. Czysta zabawa!

Dla mnie wysokie 8/10!

Minusy?

Na pewno konieczność połączenia z internetem. Tak, twórcy wymagają od nas stałego połączenia z ich serwerami, ponieważ w międzyczasie po mieście, jeżdżą sobie inni gracze. Ma to swoje kolejne wady, zdarzają się trolle, które celowo psują nam wyścigi jadąc pod prąd i taranując wszystkich na swojej drodze.

Kolejny minus nie wiem sam – czy tyczy się mnie czy samej gry? Lubię noc. Serio. Tworzy swój unikalny klimat nielegalny wyścigów. Ale jak po raz N-ty rzucasz urwami i ujami do telewizora, bo na szerokiej ulicy uderzasz centralnie w środkową barierkę. Mało Ci miejsca baranie?!

Wysoki poziom trudności. Ostatnie wyścigi to mordęga. Sprinty trwające 9 minut albo trasy po 35km. Czasami wystarczy jedna kraksa żeby zaprzepaścić całe wyzwanie.

Przecież sztuczna inteligencja jest niesprawiedliwa! Bez różnicy jaką moc ma Twoje auto. Komputer i tak jest w stanie Cię dogonić. Super tuning czy moc teleportu?

Apropo tuningu. Jest. Mniejszy niż się spodziewałem. Kilka modeli „wszystkiego” dla większości aut. Szału nie ma. Kreatywności nie rozwinę. Hej.. a gdzie neony?

Grafika – cud, miód i orzeszki. Muzyka… Jest i nie przeszkadza. Chociaż piosenki ze zwiastunu nie uświadczymy.

Może i większość tego tekstu to zwykłe narzekanie. Może. Może nikogo tym nie zachęcę. Pewnie nie. Jednak powyższe wady nie mają w ogólnym rozrachunku większego znaczenia. Grywalność, zabawa, radość… To wszystko znajdziecie na płycie z grą NeedForSpeed!

Polecę ją każdemu kto lubi nutkę nielegalnych wyścigów (hail Szybcy i wściekli!).

Reklamy