Archiwa miesięczne: Wrzesień 2018

20 września 2018

07:33

Jestem w drodze na swój pierwszy 12-sto godziny maraton w pracy. Cholera…jakoś mi się chce mocno smutno zrobiło jak wychodziłem z domu i żegnałem się z Myszką. Ta wiedza, że zobaczymy się dopiero za 12 godzin…

19 września 2018

20:47

Pierwszy dzień wolny w pracy minął całkiem przyjemnie. Jednak nie było żadnych rewelacji. Zwykły odpoczynek, rozmowa o pierwszym dniu pracy Myszki (który swoją drogą był taki sobie) i wizyta u brata i reszty rodzinki. Jutro pierwszy dzień pracy z 12sto godzinną zmianą. Zobaczymy jak to będzie.

17 września 2018

Pierwszy dzień w nowej pracy Bricomarche mam za sobą. Pojechałem z nastawieniem, że będę pracować 12 godzin od 8 do 20. Koniec końców okazało się, że nie będę pracować z tą zmianą i muszę przyjść także jutro. Z tej oto okazji kazano mi zostać tylko 8 godzin do 16, a jutro od 10 do 18. Z jednej strony byłem zadowolony z takiego rozwiązania (bo wcześniej wrócę do domu), z drugiej nastawiałem się, że jutro będzie wolne. Coś za coś.

Co mogę powiedzieć o samej pracy? Mam mieszane uczucia. Pod względem wysiłku fizycznego jest na 100% lepiej niż w poprzedniej pracy. Przynajmniej na razie. Problem mam natomiast z klientami. Średnio co 5-10 minut zaczepia mnie ktoś i pyta o coś albo o coś prosi. Jak ja się nie znam! Nie wiem co oni chcą, o co proszą i co pytają. Nie wiem gdzie co leży. Ale przynajmniej czasami mam na to wyjebane.

[…]

Dział jest ogromny. Dzisiaj dokładałem towar na gwoździach i kontaktach, do tego fejsowałem dział. Nauczono mnie ciąć kable i ważyć śrubki i nakrętki. Robiłem to większość czasu. Przynajmniej dzień szybko zleciał… […] Myszka miała dzisiaj dwa telefony. Jeden z Pepco, a drugi z Magry. Jak tak, to nikt nie dzwonił, teraz ma dylemat jaką pracę wybrać. Oby była zadowolona ze swojego wyboru.

9 września 2018

Pisałem ostatnio o tym, że złożyłem wypowiedzenie w zakładzie produkcyjnym. Już mam następną pracę. W tej jestem do 15.09, a następną zaczynam od 17.09.

Znowu market. Tym razem nie spożywczy tylko budowlany. Jak się w takim środowisku odnajdę?
Co będę robić, zapytasz? Nie wiem. Najprawdopodobniej będę sprzedawcą na sklepie. Wyłożenie jakiegoś towaru i tyle. Pieniądze trochę lepsze niż tutaj. 1500zł jako pomocnik tapicera, tutaj nieco ponad 1800 na pierwszy miesiąc, a później więcej.

Czy zostanę tam na dłużej?

Czy mi się spodoba?

Kiedy w końcu – ponownie – otworzą „mój” były market?!

[…]

Badania u lekarza pracy już zrobione. Teraz tylko przeczekać okres wypowiedzenia.